Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2Tes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2Tes. Pokaż wszystkie posty

XXXIII Niedziela Zwykła C

W perspektywie końca świata
Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień... A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego promieniach. (Ml 3, 19-20a)
Pierwsze czytanie dzisiejszej niedzieli niedwuznacznie ustawia temat Litrugii Słowa. Temat ten podejmuje Ewangelia w wypowiedzi Mistrza: nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. (Łk 21, 5-19).

XXXII Niedziela Zwykła, rok C

"Wierzę w ciała zmartwychwstanie"
KKK 996: Od początku chrześcijańska wiara w zmartwychwstanie spotykała się z niezrozumieniem i oporami. "W żadnym punkcie wiara chrześcijańska nie spotyka więcej sprzeciwu niż w stosunku do zmartwychwstania ciała" (Św. Augustyn). Bardzo powszechnie jest przyjmowane przekonanie, że po śmierci życie osoby ludzkiej trwa w sposób duchowy. Ale jak wierzyć, że to ciało, którego śmiertelność jest tak oczywista, mogłoby zmartwychwstać do życia wiecznego?
KKK 992: Bóg stopniowo objawiał swojemu ludowi prawdę o zmartwychwstaniu umarłych. Nadzieja na cielesne zmartwychwstanie zmarłych pojawia się jako wewnętrzna konsekwencja wiary w Boga, Stwórcę całego człowieka, z duszą i ciałem. ... Męczennicy machabejscy wyznają w godzinie próby:
Król świata... nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego. ... Lepiej jest nam, którzy giniemy z ludzkich rąk, a którzy w Bogu pokładamy nadzieję, że znów przez Niego będziemy wskrzeszeni. ... (2  Mch 7, 1-2. 9-14)

XXXI Niedziela Zwykła C

"Oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili"

Był pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. (Łk 19, 1-10)
Okoliczności przemawiają na "niekorzyść" Zacheusza. Jest publicznym zgorszeniem, bo kolaboruje z okupantem. Jest nielubiany, więc go nikt nie przepuści do przodu. Jest bogaty, ale małego wzrostu, co czyni go groteskową postacią. Nikt go nie szanuje, a i on sam "nie potrzebuje nikogo" - sam sobie poradzi - wejdzie na drzewo. 

XXXI Niedziela Zwykła A

Największy niech będzie sługą
Bóg wybiera ludzi do swojej służby. I powołuje ich spośród nas, spośród wspólnoty wierzących. To powołanie jest jednocześnie wielkim przywilejem i bardzo poważnym zobowiązaniem złożonym wobec Boga. Słowami proroka Malachiasza (Ml 1,14b—2,2b.8-10), które słyszymy w dzisiejszym pierwszym czytaniu, Bóg zwraca się do swoich sług: 
Jeśli nie usłuchacie i nie weźmiecie sobie do serca tego, że macie oddawać cześć mojemu imieniu, to rzucę na was przekleństwo […] z mej woli jesteście lekceważeni i macie małe znaczenie wśród całego ludu, ponieważ nie trzymacie się moich dróg.
Bóg nie pozwala z siebie szydzić; nie można żyć spokojnie znieważając Jego przymierze.